Inicjatywy w regionie, o których warto wiedzieć! Co słychać u Drengów znad Górnej Odry?

0
139

Śląsk obfituje w różne inicjatywy, które podejmowane są przez ambitnych ludzi z pasją. W okolicach Raciborza można natknąć się na prawdziwych wojów! Aby lepiej zrozumieć, o co dokładnie chodzi, zapraszamy do zapoznania się z rozmową z członkami Stowarzyszenie Drengowie znad Górnej Odry.

Kim dokładnie jesteście i gdzie działacie?

Stowarzyszenie Drengowie znad Górnej Odry to grupa pasjonatów historii wczesnego średniowiecza. Od blisko dwudziestu lat (początki naszej działalności sięgają 2003 roku) zgłębiamy historię i kulturę Słowian i Wikingów: śledzimy najnowsze doniesienia archeologicznego, poszukujemy wiarygodnych polskich i zagranicznych źródeł i opracowań po to, by następnie odtwarzać sposób życia naszych przodków sprzed około tysiąca lat. 

Tu trzeba zaznaczyć, że rekonstrukcja historyczna jest nie tylko nasza pasją, ale w wielu przypadkach także stylem życia. Z wiedzy historycznej oraz działań, które często mają wiele wspólnego z archeologią doświadczalną, czerpiemy informacje przydatne także współcześnie – od wykorzystania dziko żyjących roślin jadalnych w kuchni, przez doskonalenie się w różnych rodzajach rzemiosł, na aktywności fizycznej skończywszy. 

Popularyzacja wiedzy na temat wczesnego średniowiecza, ale też promowanie postaw prozdrowotnych, proekologicznych czy prospołecznych to najważniejsze cele naszego Stowarzyszenia – również współcześnie chcemy korzystać z wiedzy i doświadczenia dawnych Słowian i Skandynawów! 

Działamy na terenie Raciborza. To tutaj, na terenie Arboretum Bramy Morawskiej, realizujemy nasze dwa sztandarowe projekty: organizację corocznego Raciborskiego Festiwalu Średniowiecznego (w tym roku, podczas długiego weekendu czerwcowego odbędzie się już 12. edycja tej imprezy!) oraz budowę Średniowiecznego Grodu, który w naszym zamyśle ma się stać miejscem spotkań z żywą historią – miejscem, w którym będzie można spróbować swoich sił w walce średniowieczną bronią, wziąć udział w warsztatach tradycyjnego rzemiosła, skosztować specjałów kuchni średniowiecznej czy… zorganizować spotkanie w słowiańskim lub wikińskim klimacie!

Z czego jesteście najbardziej dumni?

Z pewnością naszą ogromną radość budzi fakt, że jako drużyna Drengowie znad Górnej Odry jesteśmy rozpoznawalni w świecie rekonstrukcyjnym a organizowany przez nas Raciborski festiwal Średniowieczny cieszy się renomą wśród branżowych imprez”. Jednak ważne jest dla nas także to, że tak wielu ludzi niezwiązanych z ruchem odtwórców historycznych chętnie nas odwiedza i kibicuje naszym przedsięwzięciom. Oczywiście nie możemy zapomnieć także o takich sukcesach, jak nasze wyprawy: te bliższe – na terenie Polski i zagraniczne – w czasie naszej działalności udało nam się zorganizować wyprawę do Norwegii, dziś planujemy kolejne. Czerpanie przykładu ze wczesnośredniowiecznych Skandynawów w końcu zobowiązuje!

Niewątpliwym sukcesem jest również postępująca budowa Średniowiecznego Grodu. Obok chaty zbudowanej na wzór dawnych chat międzysłupowych, udało nam się doprowadzić do postawienia bramy wraz z palisadą, której budowę już kończymy. W tym roku planujemy też dokończyć budowę grodowej karczmy oraz rozpocząć prace nad kolejnymi obiektami: wiatą warsztatową czy mniejszymi chatami rzemieślników. Dzięki wsparciu mieszkańców Raciborza, na terenie Grodu udało się już zbudować bezpieczny krąg ogniskowy a w krótce, dzięki funduszom z Budżetu Obywatelskiego, w okolicy Grodu stanie klimatyczne miejsce zabaw dla dzieci.

Jaka jest wasza motywacja, co napędza was do działania?

Lubimy powtarzać, że tak naprawdę ilu Drengów, tyle powodów by działać w Stowarzyszeniu. Wielu z naszych wojów chce dzięki działalności w drużynie rozwijać swoje umiejętności walki mieczem, toporem czy posługiwania się łukiem. Inni dzięki swoim działaniom odkryli pasję w wybranych rzemiosłach (wśród naszych drużynników jest garncarz, osoba wykonująca różne przedmioty ze skóry, tatuażysta, osoby zajmujące się tkactwem, wyrobem naturalnych mydeł czy zgłębiające tajniki dawnej, dzikiej kuchni lub dawnej muzyki). Jeszcze inni są wśród nas dlatego, że styl życia naszych przodków: blisko natury i w zgodzie z nią; we wspólnocie ludzi połączonych tym samym celem jest bardzo ważny. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że dzięki rozwijaniu swojej pasji możemy włączyć się w kreowanie takiego świata, w którym sami chcemy żyć – opartego na wzajemnym szacunku, otwartości wobec drugiego człowieka, dążeniu do doskonalenia siebie, prostoty i pokory wobec świata natury. Dzięki warsztatom, pokazom czy spotkaniom, na które zapraszamy wszystkich chętnych możemy zachęcać do realizacji takich postaw również innych. 

Z jakimi trudnościami przychodzi Wam się mierzyć?

Największą trudnością jest oczywiście brak funduszy. Wiele naszych inicjatyw finansujemy dzięki dotacjom i grantom. Jednak nie wszystkie wydatki da się pokryć w ten sposób. Wiele rzeczy, w tym między innymi kolejne etapy budowy Grodu możemy sfinansować dzięki wsparciu darczyńców (można nas wesprzeć dzięki zbiórce: pomagam.pl/drengowie). 

Drugim problemem, z którym boryka się chyba większość organizacji pozarządowych, jest brak czasu. Wszyscy członkowie naszego Stowarzyszenia są wolontariuszami, a  to oznacza, że czas, jaki mogą poświęcać na działalność w drużynie jest ograniczony przez inne zobowiązania zawodowe czy rodzinne. 

Czasami również problematyczne bywa przekonanie innych do naszych planów, których nie boimy się – wzorem wikingów – snuć z rozmachem! Zazwyczaj jednak udaje nam się pokonać przeciwności i udowodnić, że nawet z pozoru szalone i niemożliwe pomysły mogą zostać zrealizowane – dzięki ogromnej motywacji, zaangażowaniu i współpracy drużynników.

Jakie macie dalsze plany?

Wraz z wiosną rozpoczyna się dla rekonstruktorów sezon wyjazdów na różnego rodzaju imprezy i pokazy. Oczywiście naszym najważniejszym przedsięwzięciem, będzie miało miejsce w czerwcu i jest nim wspomniany wcześniej 12. Raciborski Festiwal Średniowieczny (więcej informacji można znaleźć tutaj: https://www.facebook.com/events/347273873554215). Nieustająco pracujemy również nad rozbudową Raciborskiego Grodu oraz nad jego ofertą programową – tym bardziej, że tegoroczny festiwal ma być też symbolicznym otwarciem wrót Grodu dla wszystkich odwiedzających, nie tylko podczas samej imprezy, ale również w całym sezonie letnim!

rozmawiała Julia Pawicka