COVID-19 a komunikacja miejska

0
74

Czas pandemii wpływa na nasze życie codziennie. Dostrzegamy to szczególnie podczas kolejnych fal, kiedy to zakażenia idą drastycznie w górę, a rząd wprowadza nowe obostrzenia, które rzutują na różne płaszczyzny codziennego funkcjonowania.

Pandemia odciska swoje piętno również na komunikacji miejskiej. W ostatnim czasie wróciły ograniczenia, które to dotyczą wszystkich podróżujących autobusami oraz tramwajami. Od 25 stycznia ograniczenia wprowadziła również Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. 

Od początku pandemii w pojazdach komunikacji miejskiej obowiązuje zakrywanie ust i nosa. Obecnie powrócono do tzw. stref ochronnych (wydzielonych przestrzeni na początku pojazdów), co dla pasażera jest równoznaczne z brakiem możliwości zakupu biletu u kierowcy. Jak podaje GZM, poza zmianami obejmującymi komunikację autobusową, zaplanowano także modyfikację ruchu na trzech liniach trolejbusowych. Warto zaznaczyć również, że od dłuższego czasu nie spotykamy już tak radykalnych ograniczeń miejsc w pojazdach komunikacji publicznej, jakie wprowadzone były na początku pandemii (pewnym symbolem doby COVID-19 stały się naklejone oznaczenia na miejscach siedzących w autobusach czy tramwajach).

Mimo trwającej pandemii, której końca nie widać, transport miejski nie liczy obecnie aż tak wielkich strat jak chociażby w roku 2020 roku. Spółki przewozowe, które są własnością miast, w pierwszych miesiącach pandemii znalazły się w krytycznej sytuacji. Po pierwsze przyczyniła się do tego zmiana kursów, często ograniczenie ich liczby, a po drugie zmniejszona liczba pasażerów. Takie działania powodowały spadek sprzedawanych biletów oraz zwracanie czy też zawieszanie biletów długookresowych przez ich użytkowników. 

Pandemia COVID-19 nadal trwa, z nadzieją jednak patrzymy w przyszłość. Szczepienia, które rozpoczęły się pod koniec 2020 roku skutkowały m. in. złagodzeniem obostrzeń, a tym samym w jakiejś części wrócić do funkcjonowania sprzed pandemii. Pozostaje nam tylko zachęcać wszystkich do przyjęcia szczepień ochronnych, które pozwolą nam w pełni zwalczyć wirusa SARS-Cov-2.