18.2 C
Katowice
środa, 27 maja, 2026

Gliwiccy superbohaterowie. Kim są wolontariusze Klastra?

Czytaj pozostałe artykuły

Koszulka z logo, notes i długopis, butelka z nadrukiem. Na korytarzu siedziby Fundacji Klaster Innowacji Społecznych przy ulicy Siemińskiego w Gliwicach stoją kartony z gadżetami dla nowo przyjętych wolontariuszy. To symbol, który robi wrażenie dopiero wtedy, gdy pozna się ludzi kryjących się za liczbami – ponad 120 osób w bazie, ponad 4 500 godzin wypracowanych w ciągu roku, dziesiątki projektów w całej Polsce.


Wolontariusze Klastra nie przyklepują znaczków na kopertach ani nie zbierają podpisów pod petycją. Prowadzą warsztaty dla seniorów, asystują osobom z niepełnosprawnościami, obsługują infolinie projektów i organizują wymiany międzynarodowe. Każdy podpisuje porozumienie wolontariackie, ma przydzielonego koordynatora i własne zadania w systemie. Praca jak praca, tyle że za darmo i z wyboru.


Jagoda Polak zaczęła od jednego warsztatu o segregacji odpadów w Parku Śląskim. Skończyło się na autorskim projekcie. W konkursie minigrantowym 2025 jej inicjatywa „EKO-Rytmy” zdobyła 94 punkty na 100 możliwych i jako pierwsza trafiła na listę do dofinansowania. Warsztaty łączyły edukację ekologiczną z muzyką – uczestnicy nie tylko rozmawiali o tym, co można zrobić dla środowiska, ale też tworzyli rytmy z materiałów nadających się do recyklingu. „Chciałam pokazać, że ekologia może być fajną zabawą, a nie kolejną lekcją” – mówiła podczas prezentacji projektu. Dziś regularnie angażuje się w eko-patrole po Parku Śląskim, bada zanieczyszczenie i uczestniczy w pielęgnacji zieleni.


Daria Owczarz trafiła do Klastra przez znajomych. Nie miała doświadczenia w pracy z seniorami, ale zgłosiła się na szkolenie z kompetencji miękkich. Po kilku miesiącach sama poprowadziła minigrant – warsztaty antystresowe dla mieszkańców Domu Seniora „Storczyk” w Jaworzu. Zajęcia obejmowały techniki oddechowe – ćwiczenia relaksacyjne i rozmowy w grupie. Podopieczni wrócili na kolejne spotkania. Daria mówi, że dopiero kontakt z pensjonariuszami uświadomił jej, jak bardzo starsi ludzie potrzebują po prostu czyjejś obecności.


Projekt Szymona Kukuczki nosił tytuł „Zasłużeni (nie)zapomniani”. Wolontariusze pod jego kierunkiem odwiedzali miejsca pamięci na Śląsku, zbierali relacje starszych mieszkańców i dokumentowali lokalne historie, które nigdy nie trafiły do podręczników. Projekt trafił na czwarte miejsce w konkursie minigrantowym z wynikiem pozwalającym na pełne dofinansowanie. Szymon przyznaje, że wolontariat nauczył go czegoś, czego nie dostałby na żadnych zajęciach: jak słuchać.


Troje różnych ludzi, trzy różne powody, jeden wspólny mianownik. Każde z nich przyszło z jakimś pomysłem na działanie i znalazło miejsce, w którym można go zrealizować. W Klastrze mówią na to po prostu: superbohaterstwo NGO.


Artykuł powstał w ramach projektu „Wolontariusze w Akcji – Superbohaterowie NGO”, realizowanego przez Fundację Klaster Innowacji Społecznych. Projekt dofinansowany ze środków Korpusu Solidarności – Rządowego Programu Wspierania i Rozwoju Wolontariatu Systematycznego na lata 2018-2030 przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.

Ostatnie artykuły